Bizuteria drewniana – całkiem nietoporna

Kursy jogi, miejsca związane z religią (wszelaką) i medytacjami zaczynają się cieszyć coraz większym powodzeniem. Wewnętrzne wyciszenie przekłada się także na inne sfery życia. Wpływa na wybór miejsca zamieszkania – zamiast słuchać zgiełku miasta, można przecież wsłuchać się w ciszę wsi. Ten powrót do korzeni widać także w kupowanej biżuterii. Bo nie złoto i srebro liczy się tam, gdzie światem przestaje rządzić pieniądz. Liczy się materiał, najlepiej naturalny, z którego można stworzyć dodatki subtelne, a zarazem piękne.

 

Drewniana biżuteria często jest masywna i osobom, które cenią sobie delikatne, małe błyskotki trudno będzie ją pokochać. Jedno natomiast jest pewne. Takie ozdoby zyskują coraz więcej zwolenników i bez wątpienia robią ogromne wrażenie, bo widać je już z daleka. Dlatego też poszukamy jeszcze kolejnych artystów, którzy lubują się w drewnie i jeszcze powrócimy… do korzeni… w kolejnych artykułach

 

Biżuteria Wiktora Zubka

Przykładem takiej biżuterii są prace Wiktora Zubka, który zdobi kobiety kolczykami, pierścieniami oraz wisiorami wykonanymi z drewna i bursztynu. Już na pierwszy rzut oka pachną one morzem. Drewno przybiera różne kształty i kolory, natomiast zawsze jest znakomicie wyszlifowane i bardzo dobrze współgra z osadzonym wewnątrz bursztynem. Całość komponuje się bardzo elegancko mimo, że wszystkie elementy są dość sporych rozmiarów.

Bizuteria Radka Jaguckiego

Nieco inny styl obrał Radosław Jagucki, którego biżuteria wykonana jest z plastrów ciętego i rzeźbionego drewna. W odróżnieniu od wcześniej opisywanych ozdób, te nie posiadają wtopionych kamieni szlachetnych. Ich największą, a zarazem pierwotną ozdobą są pierścienie, które rozchodzą się od środka do zewnątrz kawałka drewna, tworząc niesamowity spektakl kolorów i cieni. Często jego prace zawierają jeszcze korę drzewa, z którego zostały wykonane, przez co sprawiają wrażenie surowych, ale to dodaje im naturalnego uroku, które prawdziwe słowianki doceniają.

 

Drewniana biżuteria często jest masywna i osobom, które cenią sobie delikatne, małe błyskotki trudno będzie ją pokochać. Jedno natomiast jest pewne. Takie ozdoby zyskują coraz więcej zwolenników i bez wątpienia robią ogromne wrażenie, bo widać je już z daleka. Dlatego też poszukamy jeszcze kolejnych artystów, którzy lubują się w drewnie i jeszcze powrócimy… do korzeni… w kolejnych artykułach 🙂

 

Comments are closed.